

Śmierć
Słyszałem, że ktoś odszedł. I po raz kolejny. I znowu. Nie pamiętam dokładnie, co robiłem w tamtych momentach — ale…


Słyszałem, że ktoś odszedł. I po raz kolejny. I znowu. Nie pamiętam dokładnie, co robiłem w tamtych momentach — ale…

Czasem zastanawiam się, czy mówiąc „wybaczam ci”, nie niosę w tym ukrytej wyższości. Jakbym stał na piedestale i z pobłażaniem…